Link 08.05.2008 :: 19:02 Komentuj (2)
"Zrób sobie taki eksperyment:

Przyjdź jednego dnia bardzo smutna.
Sprawiaj wrażenie jakby świat się zawalił.
Powiedz, że pokłóciłaś się z M.
zobaczysz ile wtedy nagle będziesz mieć znajomych...

Ludzie wolą słyszeć, że u ciebie jest beznadziejnie niż cieszyć się twoim szczęściem"

Ot taka rada na zakończenie wczorajszego wieczoru.

Zastanawiałam się więc:
a) czy tak jest?
b) po co udawać?
c) jak często w takich sytuacjach bardzo słychać "tak, ale pocieszę cię, że ja mam gorzej(...)"- i zaczyna sie wykład o niemocy rozmówcy ;)

a tak właściwie to chciałam napisać coś zupełnie innego:
- że coraz bliżej...1
- że sny są nieobliczalne bardziej niż lotto (ale o tym później;))
- że zdziwienie na moje pomysły nie jest czymś wyjątkowym
- że truskawki mi się przejadły
- że już kończę smęcić :]

i jeszcze zdjęcie, żeby tak na czym oko było zawiesić [a nie suchy tekst do znudzenia]










Link 11.05.2008 :: 02:14 Komentuj (3)
i rok już :)
kolejny gna przed..

najcudowniejszy w moim życiu...

bez zbędnego zagarniania wolności/ dążności/ prostoty obopulnej :]

i za to, że jesteś a bardziej, że chcesz być...






bez-przyczynowo [brzmi jak nazwa wsi:)]


Link 23.05.2008 :: 18:46 Komentuj (0)
Jakiś czas temu [sporo dni przed M.] wypadł mi z głowy mały fragment opowiadania o.. jeszcze do końca nie wiem o czym ale pewnie kiedyś je skończę ;)
a oto i część:

Zmęczonymi oczami nie widzi się dobrze, ani nadciągających burz ani zbliżających się katastrof. Nawet w samym środku bitwy o nasze złudzenia oczy są w stanie ograniczać się tylko do tego co chcielibyśmy widzieć. I na tym musimy opierać wszelkie wnioski i plany działania.

A było to w czasach moich czarnych myśli i szalejących niedopowiedzeń..
Ale póki co..
Szczęście sobie buduję!
(niekoniecznie jak wigwam z gofrów ;))
{to cudownie, że jest dziedzina życia gdzie mogę poczuć się murarzem}

Trochę się ostatnio najadłam.. strachu. Właśnie o to szczęście, które mogło nie wytrzymać. I nie chodziło o fundamenty, ani zaprawę murarską.. problem tkwił w instalacji elektrycznej. Małe (wielkie) spięcie, które na szczęście [:)] nie zmieniło biegu wydarzeń znacząco.

Po powrocie do normalności (względnej) okazało się, że:

a) piszczące o piątej rano ptaszyska na oknie (nadmieniam, że raz tętno mi chyba na 200 podniosły jak zaczęły się drzeć w środku nocy) to pustułki.. [ale, że na 9 piętrze we W.]

b) można się cieszyć z nabycia pierwszej wspólnej.. blaszki do pieczenia ciasta i małego naczynia żaroodpornego na zapiekanki makaronowe :)

c) istnieją policyjne staniki.. tzn nie do końca policyjne (hehe :D) bo na lewym ramiączku są kajdanki a na prawym kluczyk do nich. Gorąco polecam :)

i to było na tyle dzisiaj...

ps. a M. chce mieć kumpla morsa na pustyni:)









a tak w ogóle...


Link 26.05.2008 :: 21:38 Komentuj (8)
O czym myśleliście kiedy byliście o parę lat młodsi?
Taka najbardziej powtarzająca się myśl, upierdliwa i nie do okrzesania.

Ja nie chciałam nigdy znaleźć się w obliczu samotności i braku czasu.

Samotność jest przerażająca z samej swojej definicji i istoty.
A brak czasu.. wywołuje panikę, że nie da się już nad nią zapanować.


Ale póki co jest M. :):):):):)
I nadal poluje na morsy pustynne :D

A ja może założę hodowlę pustułek [pierwsza para rozpłodowa już skrzeczy na balkonie ;)]

prawo jazdy... w trakcie :D nadal

i jeden dziwaczny pomysł, który muszę przeanalizować dogłębnie..

i są ludzie, o których nie warto nawet wspominać.. więc nie zrobię tego

ale, że bez kropek:)
niesamowity :*






Załóż

CO BYłO A NIE JEST:

2018
styczeń
2017
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2016
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2015
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2014
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2013
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2012
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2011
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2010
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec

 

I INNI:

ZDOBYWCA

Abstrakcja paru panów: punktG

Dzikus

Agnieha

Zakręcony Kuba

Satakieli

Podrik

www.trepshop.pl

GOśCINNIE :)

Wyślij wiadomość

powered by Ownlog.com & Fotolog.pl