Wcale nie depresyjnie wbrew pozorom.

Po prostu ostatnio myślę o sprawach z dawien-nie-dawna.
Historyczne wydarzenia w moim życiu.. to były czasy (można by rzec).
Ale po co "rzekać", skoro obecne momenty są zachwycające. Aczkolwiek inne.

Zwyczajnie próbuję stwierdzić na ile brakuje mi osób, możliwości, moich własnych poglądów sprzed lat.
Pewnie nie wiele mi się zaopatrywanie zmieniło, raczej wyostrzyły się jego kształty.

Szkoda tylko, że pewne sprawy pokończyły się tak, jak przewidziałam.. nieco za wcześnie; nieco za mocno.

A dzisiaj?
M. .. :)
Name:

Komentarze:

21.01.2009, 20:12 :: 83.27.191.44
vitreus
Bo życie ma to do siebie, że niektóre osoby "kończą się" znacznie szybciej niż nam się wydaje, że tak się stanie.