Tak na prawdę doceniam wszystko:)
nie uważam, żeby zmieniło się wiele.
Od jakiegoś czasu analizuję, zgłębiam, rozkładam na czynniki podstawowe.


dorosłość wcale nie oznacza zmieniania wszystkiego w okół i wewnątrz; liczy się tylko zdolność do pojmowania odpowiedzialności

już za trochę...
dziwne..
ale prawdziwe...
o jejusiu jak on szaleje... na szczęście za mną :D

choć czasami, odnośnie czegoś zupełnie innego...
czegoś nie mniej istotnego.. mogę powiedzieć tylko:
"nie ogarniam tej kuwety"
szkoda, że najwidoczniej inni mają tak samo...
Name:

Komentarze: